Hej miśki :(
wiem, że pewnie większość was ma mi za złe, że nic nie dodaje.
Przepraszam... Bardzo
Możecie mnie zjechać komentarzami poniżej, proszę bardzo :)
Ale wracając chciałam wam powiedzieć, że chce wam zrepompensować moje zachowanie
mam wiele linków do wielu opowiadań oraz stron z imaginami.
Jeśli chcecie, mogę wam je tu dać.
Pytanie czy chcecie?
Julka
xx
Love you like nobody else
poniedziałek, 16 września 2013
niedziela, 14 lipca 2013
Powrót
Hej miśki, przepraszam że tak długo mnie tu nie było :(
Trochę się u mnie działo i po prostu nie potrafiłam niczego napisać.
Na szczęście wena mi wróciła i dodam coś w przyszłym tygodniu.
Mam nadzieje, że nie jesteście bardzo złe...
Julka
xx
Trochę się u mnie działo i po prostu nie potrafiłam niczego napisać.
Na szczęście wena mi wróciła i dodam coś w przyszłym tygodniu.
Mam nadzieje, że nie jesteście bardzo złe...
Julka
xx
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Uwaga!
Hej miśki :)
Mam do was pytanie
Czy jest sens dalej prowadzić tego bloga czy nie?
Nic nie komentujcie, nie wiem czy wam się podoba, czy jest ciekawie czy nudno.
Tak więc proszę, pomóżcie dokonać mi wyboru
Julka
xx
Mam do was pytanie
Czy jest sens dalej prowadzić tego bloga czy nie?
Nic nie komentujcie, nie wiem czy wam się podoba, czy jest ciekawie czy nudno.
Tak więc proszę, pomóżcie dokonać mi wyboru
Julka
xx
piątek, 14 czerwca 2013
Ważne!
Hej miśki!
Jest problem...
No więc ja wyjeżdżam na trzy dni, więc nie będę mogła dodać nowego rozdziału, ale obiecuje, jak tylko wrócę to go wstawie.
Kocham Was!!!
/
Julka xx
Jest problem...
No więc ja wyjeżdżam na trzy dni, więc nie będę mogła dodać nowego rozdziału, ale obiecuje, jak tylko wrócę to go wstawie.
Kocham Was!!!
/
Julka xx
czwartek, 13 czerwca 2013
Rozdział 6
Hej miśki, to ja. Znowu
Strasznie się cieszę że mam już ponad 300 wyświetleń!!!!!!
Miłego czytania i pamiętaj
KOCHAM CIE!!!
*********************
Dojechałam do domu i odrazu wyskoczyłam z samochodu, wyciągając klucze do domu. Martyna gramoliła się jak nie wiem, ale wiedziała, że i tak będzie musiała mi powiedzieć co się stało. Bez słowa weszłyśmy do przedpokoju, skąd po zdjęciu butów od razu udałyśmy się do kuchni. Ja wstawiłam wodę na herbatę i wyjęłam ciastka wiedząc, że to będzie dłuuuuuuga rozmowa, a Martyna usiadła przy stole i nerwowo zdzierała nowo pomalowane paznokcie. Po chwili usłyszłam ciche brzędnięcie które oznaczało zagotowaną wodę.
Zaparzyłam nam herbatę i usiadłam naprzeciwko Martyny.
Martyna: Julka, kojarzysz tego stylistę? Tego jedynego który nie wyglądał jak pedał? Ja... Ja poszłam do niego. Po numer. On zaczął mi prawić komplementy i w ogóle, potem powiedział mi że...
Tu na chwile Martyna się zatrzymała i zaczęła płakać. Szybko obeszłam stół i bardzo mocno przytuliłam.
Martyna: Powiedział że ma niespodzankę i zaciągnął mnie do jakiegoś schowka. Zaczął mnie całować, dotykać, rozbierać.
Jeszcze bardziej zaczęła płakać.
Julka: Ciiii...Już spokojnie...Już po wszystkim...On już nic Ci nie zrobi...
Martyna: Ja się tak bałam...że...że mnie zgwałci. Jak tylko trochę się odsunął to kopnęłam go w krocze i uciekłam...Ale jak by mnie dogonił to...to...to by było straszne. Dziękuje. Kocham Cię.
Julka: Ja Ciebie też. Będzie dobrze. Już nic więcej Ci się nie stanie. Jutro rano pojedziemy z tym na policję i będzie po sprawie, a teraz ty dokończ herbatę, a ja zrobię Ci gorącą kąpiel i będziesz nocować u mnie.
Martyna: Dziękuje Ci, jesteś najlepszą przyjaciółką na świecie.
Poleciałam do łazienki, puściłam gorącą wodę do wanny i wlałam tam chyba wszytskie olejki jakie miałam w domu. Gdy przygotowywałam ręczniki w dzwiach stanęła Martyna. Uśmiechnęłam się do niej i bez słowa wyszłam. Wiedziałam, że chce zostać sama.
/
Julka xx
wtorek, 11 czerwca 2013
Rozdział 5
Hej hej hej miśki?
Jak tam w szkole?
Bo u mnie całkiem całkiem :P
Dobra, nie zawracam wam już głowy
Miłego czytania :)
I pamiętajcie, komentujcie :P
*************************
Poszłyśmy z Martyną do garderoby, aby zmyć cały ten make up i przebrać się w normalne ciuchy
Martyna: Ty to masz szczęście... Nie widziałaś jak Harry wybiegł ze studia, gdy usłyszał że nie możemy Cię znaleźć. Podobasz mu się. Bardzo.
Julka: Oj przesadzasz, wiesz że ty podobasz się Zaynowi?
Martyna: A skąd ty to niby wiesz?
Julka: Powiedzmy że kobieca intuicja...
Tajemniczo się uśmiechnęłam i wszyłam.
Kierowałam się w stronę samochodu, gdy nagle poczułam czyjąś dłoń na nadgarstku.
Harry: Hej Julka, bo wiesz... Może dałabyś mi swój numer?
Julka: Yyymmm... Tak jasne, już Ci daję, musimy jeszcze przecież obgadać niespodziankę dla Martyny.
Wyjełam jakąś kartkę i szybko napisałam mu swój numer, tak żeby Martyna nas nie zauważyła. Pożegnałam się z nim i poszłam do samochodu zaczekać na Martynę. Czekałam 10 minut i zaczęłam sie martwić, więc zdecydowałam się pójść po nią. Nie zdążyłam nawet odpiąć pasów, a już zauważyłam dziewczynę pędzącą do auta. Wsiadłam, a w sumie wskoczyła do samochodu z strasznym hukiem.
Martyna: Jedź!!!!!
Julka: Dobra dobra, nie pali się przecież...
Martyna: Ta...To coś gorszego.
Spojrzałam na nią pytającym wzrokiem, lecz ta powiedziała mi tylko że powie mi w domu. Trasę od studia do domu pokonałam w trybie ekspresowym, ponieważ byłam bardzo ciekawa czemu moja przyjaciółka wybiegła tak zdenerwowana ze studia...
/
Julka xx
niedziela, 9 czerwca 2013
Ask
A tak jeszcze przy okazji pomyślałam sobie że założe aska.
Nie wiem, może macie jakieś pytania?
http://ask.fm/JulkaStyles12369
/
Julka xx
Nie wiem, może macie jakieś pytania?
http://ask.fm/JulkaStyles12369
/
Julka xx
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)