Hej hej hej
To znowu ja, już z kolejnym rozdziałem.
Dobra już nie przynudzam.
Miłego czytania miśki :P
************
To co zobaczyłam przekroczyło moje oczekiwania. Zamiast pośpiechu była zabawa, zamiast grobowej atmosfery, było bardzo dużo śmiechu. A to wszystko dzięki 5 chłopakom, którzy wygłupiali sie co nie miara. Pierwsza zauważyła mnie moja mama
Mama: O kochanie, już jesteś. Chłopcy poznajcię moją córkę, Julka poznaj chłopaków.
Ja: Hej!
Harry: Cześć, jestem Harry
I pocałował moją dłoń przez co się zarumieniłam.
Niall: Siemka, jestem Niall.
Liam:Liam
Zayn:Zayn
Louis:Louis
Po chwili przypomniałam sobie o Martynie, która sprytnie się za mną schowała.
Ja: Chłopcy, poznajcię Martynę, moją przyjaciółkę, mam nadzieje mamo, że nie masz mi za złe przyprowadzenie jej tutaj?
Mamo: Ależ skąd skarbie! Przecież wiesz że kocham ją prawie jak Ciebie.
Dopiero teraz miałam okazję przyjrzeć sie dokładnie chłopakom. Na pierwszy ogień poszedł Harry. Miał na sobie czarną marynarkę, białą podkoszulkę, czarne spodnie i białe trampki. Wyglądał seksownie, ale bez przegięcia. Grzywkę miał postawioną na żel. Jego zielone oczy przciągały uwagę jak magnez metal. Normalnie nie mogłam oderwać od niego wzroku. Gdy już się otrząsnęłam, zaczęłam obczajać innych chłopaków, moją uwagę, przykuł również Niall. W zwykłej bluzce i jasnych spodniach wyglądał zjawiskowo, trochę dziecięco, ale i tak ładnie. Był męskim sobowtórem grzecznej mnie, za to Harry, niegrzecznej.
Po chwili, zaczęliśmy sesje. Byłam strasznie spięta, co znacznie przeszkadzało w pracy. Rady mamy i Martyny na nic się nie zdały. Nie potrafiłam się rozluźnić. Po pierwszej godzinie poprosiłam o chwile przerwy. Pobiegłam do bufetu po wodę. Gdy już dostałam upragniony napój postanowiłam wyjść sie przewietrzyć. Poszłam do parku tuż obok parku. Nie wiem ile tam siedziałam, ale po chwili poczułam czyjeś dłonie na oczach.
Harry: Zgadnij kto to!
Od pierwszej chwili wiedziałam że to Harry, ale chciałam się z nim trochę podroczyć.
Julka: No nie wiem, nie wiem... Może Louis?
Harry: Nie, jestem znacznie seksowniejszy.
Julka: Zayn?
Harry: Nie, lepiej całuje.
Julka: To może Liam?
Harry: Nie, mam ładniejszy akcent...
Julka: Już wiem...Niall!
Harry: Eh... I znowu błąd...
Julka: Oj Harry, Harry,
Chłopak odsłonił mi twarz.
Julka: Od początku wiedziałam, że to ty. Chciałam się z Tobą trochę podroczyć.
Harry: Ah tak? Za naśmiewania się z Harolda Edwarda Styles, jest kara.
Chłopak podniósł mnie, przerzucił sobie przez ramię i zaczął nieść w stronę studia. Oczywiście wyrywałam się i krzyczałam, żeby mnie puścił, ale on nie miał najmniejszego zamiaru tego robić, więc dałam sobie spokój i spokojnie czekałam aż mnie odstawi. Po chwili, poczułam jak moje stopy dotykają już ziemi. Weszliśmy do studia, a tam przywitała nas moja zdenerwowana mama.
Mama: Julka! Gdzie ty byłaś? Tak się martwiłam...
Julka: Mamo, spokojnie, po prostu poszłam do parku obok, odpocząć, nic mi nie jest.
Mama: No już dobrze słońce, ale następnym razem mów gdzie idziesz.
Julka: Dobrze, dobrze.
Wróciliśmy do sesji. Na szczęście dzięki mojej przygodzie z Harrym byłam już bardzo rozluźniona i zamiast denerwować się, zaczęłam się bawić. Niestety, okazało się że sesja dobiegła już końca. Musieliśmy się pożegnać... Udało mi się na sam koniec wyciągnąć chłopaków zeby z nimi coś obgadać.
Julka: Chłopcy, mam do was ogromną prośbę, nie wiem czy się zgodzicie, ale to dla mnie bardzo ważne. No więc, Martyna ma w sobotę urodziny i urządzam jej przyjęcie niespodziankę. Ona za wami na prawdę szaleje, więc czy moglibyście, no nie wiem, na przykład wskoczyć z tortu i zaśpiewać jej Happy Birthday, lub coś w tym stylu? Wiecie, żeby była mega zaskoczona? To jak? Wchodzicie w to?
Zayn: Jestem jak najbardziej za!
Krzynął gdy tylko skończyłam mówić
Julka: Dobra, ale trochę ciszej bo to ma być NIESPODZIANKA! A reszta? Chłopaki?
Harry, Niall: My też pomożemy.
Powiedzieli równocześnie. Przez chwile wydawało mi się że złowrogo na siebie spojrzeli, ale chyba mi się tylko zdawało...
/
Julka xx
Kiedy kolejna część? :)
OdpowiedzUsuńPostaram się dodać jutro :) ogólnie będę dodawała co dwa dni, a jak będzie jakieś opóźnienie to na pewno napisze
Usuń/
Julka xx